Wracajac wczoraj z pracy (rozwozilam z mezem cieple jedzonko do starszych osob) zobaczylam "przepelniona" skrzynke pocztowa. I co w niej znalazlam? Bardzo mile niespodzianki: Z Norwegi przyszla kartka od niewielkej
karteczke imieninowa od Deilephila
Dziekuje Wam serdecznie! Przemile niespodzianki!
A teraz pokaze Wam moje hafty. Rowniez to hobby mam po mamie. Jeszcze jak razem mieszkalysmy, to mamusia co wieczor cos wyszywala. Ja do niej wtedy dosiadalam, robilam herbatke i rozmawialysmy. I co wieczor mnie denerwowala, bo mowila "wez tez zacznij wyszywac" (ja wtedy jeszcze nie umialam). A ja na opor nie chcialam. No ale kiedys mialam dosc gadania, kazalam sobie pokazac jak sie to robi i zaczelismy co wieczor robic herbatke (niekiedy lecialam muzyczka) i wyszywac. Bardzo fajne to byly czasy,ktore niestety juz nie wroca, ale bardzo lubie je wspominac. I tak mi zostalo, ze do tej pory wyszywam. Teraz jestem przy wyszywaniu domku nad jeziorkiem (pokaze jak bedzie gotowy) ale teraz jest przerwa letnia w wyszywaniu. Zaczne znowu we wrzesniu.
Zdolalam "zarazic" mojego meza tym hobby. Ale nikt nie moze wiedziec, ze on wyszywa - wiec to taki sekret miedzy nami. I oto jedna z prac mojego meza
A to moj obrazek "lazienka" ktory wisi u mnie nad drzwiami lazienki:
Mam jeszcze inne prace, ale nie na zdjeciach. Moze kiedys porobie to pokaze.
Tak to narazie znowu tyle na dzis. Zycze milego tygodnia!