Makabra, jutro juz moje 37 urodziny! Powoli sie starzeje :-)
Zmarszczek chyba jeszcze nie mam - ale to moje najmniejsze zmartwienie. Martwie sie raczej czy z ubiegiem lat bede miala sile nadal sie poruszac. Coraz wiecej sil mnie to kosztuje, oczywiscie nadwaga robi swoje.
Wiec biore sie w tym roku za siebie. Juz 7. stycznia zaczynam. Dlaczego 7.? No bo wtedy juz po wszystkich pysznosciach swiatecznych i urodzinowych. Oczywiscie nie bede calkiem przestawac jesc, ale koniecznie jeszcze wiecej jarzyn niz do teraz i koniecznie wiecej owocow. Jakos nie przepadam za owocami. No i ruch jest wazny - tylko ze w moim przypadku ruch moze byc szkodliwy. No ale kupilam sobie Nordic Walking kijki i od 7. zaczynamy chodzenie. Nie wiem tylko jeszcze na jaki rozmiar je ustawic. Musze poczytac. No i chce zapisac sie na kurs pilates. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Bede Was informowac o moich postepach.
Oczywiscie bede dalej robic karteczki i je tu pokazywac. Czy skoncze w tym roku moj haft? - nie wiem. Staram sie co roku :-)
Koniecznie chce wiecej czytac no i w lipcu jechac na formuowe spotkanie.

































