Mittwoch, 4. Januar 2012

2012/2

Dzisiaj chce przedstawić książkę którą wczoraj skończyłam czytać.

Kate Morton " Zapomniany ogród"

Heute möchte ich Euch ein Buch vorstellen, das ich gestern zu ende gelesen habe.

Kate Morton " Der verborgene Garten"






Trzy pokolenia kobiet i łącząca je tajemnica. Rok 1913. Porzucona przez matkę na statku płynącym z Londynu do Australii mała dziewczynka zostaje przygarnięta przez bezdzietnych rodziców. Ukończywszy 21 lat, Nell O'Connor powraca do Anglii, by poznać prawdę o sobie. Kim naprawdę jest? Jakie nosi nazwisko? Wiele lat później jej wnuczka, Cassandra, wyrusza w podobną podróż - do krainy przeszłości, intryg, miłości i zdrady. Dzięki zapiskom babci odsłania kolejne fragmenty mrocznej układanki. Klucz do prawdy leży w wybudowanej na szczycie klifu starej chatce i otaczającym ją sekretnym ogrodzie, wiekowym dworze należącym do arystokratycznej rodziny Mountrachet i tajemniczym labiryncie. 

 An ihrem 21. Geburtstag ist etwas vorgefallen im Leben ihrer Großmutter Nell. Das erfährt ihre Enkelin, die Australierin Cassandra, als sie auf der Beerdigung mit ihren beiden Tanten Dot und Phyllis spricht. Bei ihrem letzten Besuch im Krankenhaus hatte Nell von einer merkwürdigen Dame gesprochen, der sie versprochen hätte, am Hafen von London auf sie zu warten. Cassandra hatte dies zunächst für die Äußerung eines verwirrten Geistes gehalten. Aber die Tanten öffnen ihr auf ihr beharrliches Nachfragen hin die Augen.

Denn Nell ist keineswegs jene Person, die Cassandra bis zu ihrem Tod in ihr gesehen hat. Das Erlebnis mit der Dame hat es tatsächlich gegeben. Nells vermeintlicher Vater fand die verstörte Vierjährige mit nichts als einem kleinen weißen Kinderkoffer am Hafen und nahm sie mit. Groß gezogen als leibliche Lieblingstochter mit zwei Schwestern wuchs Nell wohlbehütet in ihrem Elternhaus auf -- bis ihr Vater ihr die erschütternde Wahrheit offenbarte. Cassandra, die als Kind ein ganz persönliches Verhältnis zu ihrer als verbittert und biestig geltenden Großmutter aufgebaut hatte, erbt deren Cottage in Cornwall. Und sie beginnt, in der Familiengeschichte zu recherchieren, wobei sie der Weg mitten in den dunklen Garten von Blackhurst Manor führt. Dabei ist das, was sie da entdeckt, ist wirklich erschreckend.

To była pierwsza książka, która czytałam od Kate Morton. Bardzo mi się podobała i na pewno jeszcze od niej coś przeczytam.

Das war das erste Buch, das ich von Kate Morton gelesen habe. Es hat mir sehr gefallen und ich werde bestimmt noch welche von ihr lesen.

Pozdrawiam serdecznie.

Liebe Grüße.


Sonntag, 1. Januar 2012

2012/1

No wiec jak już większość blogowiczek tu moje podsumowanie roku 2011:
Moje postanowienia tutaj i tak to w rzeczywistości wyglądało:     

Moze trzy pierwsze posty pisałam również w języku angielskim. Jak ja nienawidzę tego języka.  Obrazek wyszywałam ale niestety jeszcze go nie skończyłam. Mieszkanie nie zmienione tylko wyremontowane (pokoju gościnnego po remoncie jeszcze Wam nie pokazałam). Schudłam i to 10 kg w 2011 (ale "za pomocą" choroby która mnie od sierpnia "dopadła"). Cioci w Warszawie nie odwiedziłam - szkoda, może w tym roku się uda? Czy ja się nauczyłam robić pergaminki? Raczej jestem dalej początkująca. Egzamin zdalam.

Wie schon viele Bloggerinnen bereits ihre Zusammenfassung von 2011 präsentierten, so möchte ich es heute auch. Meine Vorsätze für 2011 könnt ihr hier nachlesen und so hat es in Wirklichkeit ausgesehen:

Ich glaube, ich habe nur die ersten drei Posts in Englischersprache geschrieben. Ich hasse diese Sprache. Das Bild habe ich zwar zwischendurch gestickt aber leider ist er noch nicht fertig. Die Wohnung haben wir nicht gewechselt dafür renoviert (die Renovierung des Wohnzimmers habe ich Euch noch gar nicht gezeigt). Ich habe 10 kg abgenommen (leider "dank" der Krankheit, die ich seit August habe). Meine Tante in Warschau habe ich nicht besucht - schade, vielleicht wird es dieses Jahr was? Ob ich die Pergamintechnik gelernt habe ist eine gute Frage. Ich glaube, ich bin immer noch Anfänger. Die Prüfung hab ich bestanden.


Czy ja mam postanowienia na nowy rok? A no mam, ale po co pisać. I tak polowe znowu nie spełnię. Ale chce dalej schudnąć, jechać do Warszawy, mieć nowe mieszkanko (i to już nie długo.....). Chce mieć więcej czasu na prace ręczne, na czytanie, dla mnie....

Ob ich Vorsätze fürs neue Jahr habe? Hab ich, aber wozu schreiben, wenn ich sie so wie so nicht erfülle. Aber ich will auf jede Fall weiter abnehmen, nach Warschau fliegen, will mehr Zeit haben fürs Basteln, fürs Lesen und für mich...

A ze już tak szybko się późno zrobiło, a ja jeszcze parę stron świetnej książki przeczytać chce, kończę to długie bla bla....

Es ist bißchen spät und ich will noch bißchen lesen, deshalb beende ich jetzt mein bla bla und bis zum nächsten Post.


Samstag, 31. Dezember 2011

Wymianka/Tausch

Przed świętami wzięłam udział w wymianie świątecznej u z_zuzanna (kurze nigdzie nie mogę dziś znalesc jej strony - sorry). Ja wysyłałam te upominki do Moniki (cohenna):

Vor Weihnachten habe ich an einem Weihnachtstausch bei z_zuzanna (sorry, aber ich kann heute niergends ihr link finden) teil genommen. Ich habe diese Sachen an Monika (cohenna) versendet:




Ja dostałam prezencik od Aleksandry, co mnie bardzo ucieszyło. Bardzo mi się jej rzeczy podobają.

Ich habe mein Geschenk von Aleksandra bekommen, was mich sehr gefreut hat. Mir gefallen ihre Sachen.










Najbardziej cieszyłam się z przepisnika. Juz dawno o takim marzyłam. Dzieki Olu!

Am meisten hat mich Rezeptheft gefreut. Habe von so einem schon ewig geträumt. Vielen Dank Olu!

Pozdrawiam serdecznie!

Liebe Grüße!

Donnerstag, 29. Dezember 2011

Nie mam czasu! Dosłownie minuty mi uciekają. Mam tyle do zrobienia, chce tyle zrobić, ale dzień za szybko się kończy.

Ich habe keine Zeit! Die Stunden gehen zu schnell an mir vorüber. Ich habe noch so viel zu tun und möchte noch so viel anderes tun, aber der Tag geht zu schnell zu Ende.

Wiec dzisiaj znowu na szybko (mam nadzieje, ze w weekend będę miała więcej czasu) nowe "świąteczne" paznokcie i dwie karteczki. Paznokcie na zdjęciu nie wyszły fajnie, bo sama robiłam zdjęcia.

Heute also wieder nur ganz schnell (ich hoffe, dass ich am Wochenende mehr Zeit haben werde) Fotos von meinen "weihnachtlichen" Fingernägel und zwei Karten. Die Nägel sehen auf dem Foto nicht so toll aus, weil ich die Fotos selbst gemacht habe und daher sehr unscharf geworden sind.






Dziękuje za Wasze odwiedziny i mile słowa.

Vielen Dank für Euren Besuch und die netten Kommentare.


Dienstag, 27. Dezember 2011

"Zrob to" / "Do it"

Dzisiaj bez dużo pisania moja karteczka na wyzwanie w "Zrób to"!

Heute ohne viele Worte meine Karte für die Challenge bei "Do it"!





Sonntag, 25. Dezember 2011

Very Merry Christmas

Wesolych Swiat! Frohe Weihnachten! Sretan Bozic! Merry Christmas!

Dziękuje za karteczki świąteczne! Vielen Dank für Weihnachtskarten!


Od Alzy  (Alinka) z prezencikiem (dziekuje). 

Von Alza (Alinka) mit kleinem Geschenk (danke).



Od niewielkiej (Asia). 

Von niewielka (Asia).


Od Edi
Von Edi


Von Alojek


Od Aleksandry (moje pasje)
Von Aleksandra (moje pasje)


Dziekuje Wam bardzo!

Vielen lieben Dank!

Mittwoch, 14. Dezember 2011

Ta karteczkę którą dzisiaj pokażę, zrobiłam z myślą o pewnej blogowiczce, która ostatnio prawie nic nie spala tylko pracowała. Dla odprężenia wysłałam jej karteczkę z mala cd (na niej są melodie do relaksu) oraz krem do rak (do tych zapracowanych rak). Wiem, ze karteczka doszła wiec mogę pokazać.

Die Karte, die ich heute zeige, habe ich für eine Bloggerin gemacht, die in letzter Zeit über beide Ohren in der Arbeit steckt/steckte. Zum Relaxen habeich ihr dazu eine kleine CD geschickt mit Entspannungsmusik und Handcreme. Da ich weiß, dass die Karte angekommen ist, zeige ich sie heute:



Serdecznie pozdrawiam ta kobitkę i trzymam kciuki, żeby wszystko na czas było gotowe.

Liebe Grüße an diese Bloggerin und ich drücke die Daumen, dass alles rechtzeitig fertig wird.