Dienstag, 27. Juli 2010

Niespodzian-ka

Witam wszystkich blogaczy!
Nie macie pojecia, jak blogowanie mnie wciaga. Doslownie nie umiem sie doczekac do konca pracy. Pedze czym predzej do domciu (30 km z pracy do domku) i pierwsze co to wlanczam komputer zeby zobaczyc co inne blogowaczki nowego zrobily. Potem szybciutko na blogi wyzwaniowe. Dzis juz glowka moja pracuje, zeby zrobic kartke w SP. 
Wracajac do wczorajszego losowania, chcialam Was poinformowac, ze postanowilam dac jeszcze nagrode pocieszenia.
Zwyciezca jest ....................... MIKILUKASZA. Od niej komentarz byl taki swietny, ze postanowilam to wynagrodzic. Bardzo mi sie rym podobal i bylam wzruszona, ze takie komentarze po tak krotkim czasie dostaje. Wiec kochana poprosze o adresik. Nagroda pocieszenia bedzie niespodzianka i dopiero pozniej Wam pokaze co to bylo.

A teraz chcialam jeszcze podziekowac za kartke imieninowa ktora dzis od Moniki (pokojzkominkiem) dostalam:

Zauwazylam, ze na blogu mojej mamusi co chwile sa jakies zdjecia z mojego dziecinstwa (albo i z dziecinstwa mojego rodzenstwa). Ja postanowilam pokazac kociaka mojej siostry Agusi. Mial w maju roczek i dostal od nas prezenty i kartke. Zdjecie z kartka nie jest dobre, ale kotek (Tigi) nie chcial dac sie sfotografowac.Kociak dostal troche jedzonka, mleczko i zabawki:
Prawde mowiac wolalabym, zeby miala dzidziusia a nie kotka, ale kazdy jak uwaza.

Na koniec zdjecie znajomych. 21.06.10 brali slub cywilny a 07.08.10 jest huczna zabawa.
Petra i Zlatko

Dziekuje Wam slicznie za komentarze i do nastepnego razu.

Kommentare:

u Alojka hat gesagt…

to prawda, mikilukasza jest chyba poetka, a mowilam ze blogowanie wsciaga? mowilam!

i nie pokazuje co chwile zdjec tylko ze 3 razy, do scrapek.
Twoi znajomi fajni puszysci jak te poduchy,no ja tez do puszystych naleze, ale te poduchy sa boskie!
super zdjecie!

Edi hat gesagt…

I tacy szczęśliwi! Taka radość z tego zdjęcia bije.Kocio bardzo fajna.
I oczywiście gratulacje dla Mikilukasza..to miło z Twojej strony.
Pozdrowienia i jeszcze raz dzięki za przepis.

mikilukasza hat gesagt…

...Ach...
Jam niegodna takich zasług!
Wejrzałam do Ciebie zachęcona tytułem posta, jaki odczytałam w pulpicie nawigacyjnym...
Zajrzałam i się miło zszokowałam!
Cóż takiego jam zrobiła, żeś mnie także nagrodziła?...
Te słóweczka, bowiem same tak się w rym składają.
A to dobrze, że w ich widok Wam się usta uśmiechają.!
O to chodzi by się cieszyć.
By czas razem miło płynął.
Zatem dziś się nie chcę spieszyć i tu pobyć-jak z rodziną...
Blogowanie mnie wciągnęło, tak bez reszty-tak jak Ciebie...
-Co to będzie dalej z blogiem tego ma osoba nie wie?.
Chcę go pisać, chcę tu bywać.
Chce się uczyć razem z Wami.
Będę znów się w snach rozpływać nad nowymi pomysłami...
-Co tu stworzyć?
-Co zmalować?
-I jak Tobie podziękować?

Ufff...Dość rymowanego biadolenia.
Dałam upust euforii, gdy przeczytałam, że chodzi o mnie.
A teraz do rzeczy...

-KARINKO!
Z całego serca Ci dziękuję!
Zgotowałaś mi prawdziwą niespodziankę! Nie wiem czym sobie zasłużyłam?. Tymi kilkoma słowy?.
Cieszę się, że się spodobały.
Czasem tak mam, że pod wpływem chwili w wyniku zabawy słowami one tak się składają do rymu i jakoś z sensem nawet to wychodzi...
(Nie wiem jak dziś przez emocje?.).
Wszystko co piszę-zawsze jest szczere. Jest mi tym bardziej miło, że odczytałaś nawet w rymach moje szczere opinie i zamierzenia.!

Jeszcze raz z całego serca Ci Dziękuję za to zaszczytne wyróżnienie!
Pozdrawiam bardzo serdecznie i oczywiście zawsze z wielką radością (tak jak od początku) będę podglądała Twoje blogowe poczynania!
Dobranoc :-).

u Alojka hat gesagt…

a nie mowilam, to poetka!